PRO CONTRA

Nieletni pełnoletni

Wszyscy młodzi ludzie, którzy nie osiągnęli jeszcze pełnoletniości, marzą o byciu starszym. Gimnazjaliści pragną jak najszybciej stanąć u progu ich wymarzonej szkoły wyższej, a my – licealiści, dostać się na niebanalny kierunek i zasmakować życia studenta.

Do tej pory wydawało mi się, że gdy skończę 18 lat, to sama zacznę o sobie decydować. W końcu rodzice zawsze mówili: „będziesz dorosła, to sobie będziesz robić co chcesz” – cudownie. Stało się. Wstałam rano w dniu moich urodzin. „Nareszcie dorosła” – myślę. Kilka dni później okazało się, że jedyne co zmieniło się w moim życiu, to argument rodziców. Tym razem zauważyli, że nadal jestem na ich utrzymaniu, więc dopóki z nimi mieszkam, mam ich słuchać. Oczywiście, żeby nie przesadzać, mogę bez większych problemów wrócić trochę później, ale co z tego, gdy weekend trwa tylko dwa dni? Nadal obowiązuje nas codzienna rutyna i bycie pilnym uczniem.

Biorąc pod uwagę wady i zalety, to właśnie studia są najlepszym okresem naszego życia. Wtedy wszystko ulega przemianom. Ale przedtem pojawia się jeszcze problem, jaki kierunek wybrać i jak się zmotywować do nauki, żeby uzyskać dobry wynik z matury (i nie przynieść wstydu). Mamusia z tatusiem nie pomogą, bo przecież  „jesteś już duży/a i nauka to Twoja sprawa”. Ale jakby nie daj Boże wpadła jakaś jedyneczka…  bez uwag się nie obejdzie.

Niektórzy z nas, pomimo pełnoletniości, nie są na tyle dojrzali, aby dokonać tak trudnego wyboru. „Trzeba było iść do technikum, zawsze to rok więcej czasu” – śmiejemy się. Kiedyś przeprowadzono w szkole ankietę na temat naszych planów na dalsze kształcenie. Ponad połowa uczniów nie miała pojęcia czym chce się zajmować w przyszłości. Nareszcie wiem, że matura nazywana jest egzaminem dojrzałości, bo wybór dalszej drogi życiowej tej właśnie dojrzałości najzwyczajniej od nas wymaga.

Przed nami jeszcze wiele coraz trudniejszych decyzji do podjęcia. Niejedna z nich zaważy na naszej przyszłości, dlatego nie spieszmy się. Paradoks polega na tym, że przyjdzie taki wiek, kiedy zatęsknimy za szkołą, zrobionym praniem i obiadkiem. A co do rodziców… teraz mamy im za złe ciągłe kontrolowanie. Każdy zarzeka się, że on, jak będzie miał dzieci to taki nie będzie. No cóż… POŻYJEMY, ZOBACZYMY!

 

Agnieszka Ośka 3A

Powstanie z obuwiem w tle

Jeszcze kilka lat temu problem doboru obuwia do szkoły był niezwykle błahą sprawą. Wystarczyło posiadać buty, zmienione i czyste. Uczniowie poruszali się po szkole w tenisówkach lub adidasach, które służyły im również do ćwiczeń. Coraz częściej jednak problem obuwia pojawiał się na lekcji wychowania fizycznego. W niektórych szkołach nauczyciele tego przedmiotu nie zgadzali się, aby ich uczniowie ćwiczyli w trampkach, bo mogłoby to grozić kontuzjami. Nie było wyjścia. Dla własnego bezpieczeństwa duchowego trzeba było zaopatrzeć się w adidasy.

W ciągu ostatnich lat obuwie sportowe przeszło długą drogę – zmieniły się nie tylko fasony butów, lecz także technologie stosowane do ich produkcji. Obecnie, dokonując zakupu butów mamy możliwość wyboru z całego wachlarza modeli. Od dziewczęcych balerin, przez: converse, all stary, adidasy XZ, roshe runy, free roshe, air maxy, new balance, po tak modne ostatnio superstary.

Obecnie buty to część naszego image. W kwestii kolorystyki szkolnego obuwia mamy dużą dowolność. Nauczyciele zdążyli przyzwyczaić się do feerii barw na uczniowskich stopach, dlatego – o ile zdarza się im krzywić na widok ekstrawaganckich butów, krzykliwe ich barwy nie robią na nich wrażenia. Jest to dobra wiadomość dla tych młodych ludzi, którzy chcą „wyrazić siebie” przez ubranie lub „podkręcić stylizację” butami o niebanalnym odcieniu.

W naszej szkole od niedawna na korytarzach gości piękny parkiet, jednak wraz z powstaniem wspaniałej, niezwykle estetycznej podłogi narodził się konflikt…o buty. Aby zapobiec niszczeniu parkietu, władze szkoły posłużyły się wyciągiem ze statusu szkolnego, który głosi, że „ Na terenie budynku szkolnego uczeń zobowiązany jest zmieniać obuwie na: kapcie, sandały lub tekstylne trampki. Osoby posiadające orzeczenie lekarskie o konieczności noszenia wkładek ortopedycznych mogą nosić zmienione adidasy na jasnej podeszwie.”

Co za tymi idzie? A to, że nosząc czyste zmienione adidasy z jasną podeszwą i nie posiadając orzeczenia lekarskiego, łamiemy statut. Wraz ze wzrostem niezadowolenia z obecnej sytuacji rozpoczęły się represje wobec uczniów, którzy noszą buty z inną podeszwą niż białą oraz gdy buty po indywidualnej ocenie nauczyciela okazały się nietekstylne. Od zaglądania nam przez ramię czy zmieniamy obuwie w szatni do spisywania list winnych tego występku. Ponadto jesteśmy atakowani propagandowymi reklamami na ekranie głównego korytarza, które głoszą, że jeśli nie będziemy zmieniać butów, zniszczymy sobie skarpetki . Oto dziś mamy sytuację, gdy późną jesienią część uczniów chodzi w skarpetkach. Myślę, że nawet buntownicy zdają sobie sprawę, iż parkiet ma służyć naszej szkole długie lata. Lecz nie wszystkim podoba się pomysł specjalnego inwestowania w trampki, kiedy na początku września kupili sobie specjalnie do chodzenia po szkole nowe modne adidasy, które niszczą się dużo wolniej niż ich tekstylne odpowiedniki.

Do tego dochodzi fakt uderzającej niesprawiedliwości. Nauczyciele bowiem nie mają obowiązku zmiany obuwia nawet w okresie zimowym. Uczniowie mają świadomość, że nauczyciele mają więcej praw, lecz gdy widzimy jak Pan od matematyki po wyjściu ze szkoły zamiast iść po kostce „ścina drogę” przez trawnik, a następnego dnia w tych samych butach chodzi po parkiecie, to jest to dla nas absurdalne. A gdy widzimy damską część grona pedagogicznego w butach na obcasie, które raczej nie są wskazane dla tego rodzaju powierzchni, to krew nas zalewa. I nie ma co się dziwić, bo jeśli szkoła to nasze wspólne dobro, to powinniśmy dbać o nią wszyscy w równym stopniu. Bez patrzenia na to, czy mamy tytuł magistra, czy jesteśmy jeszcze przed maturą.

Magdalena Krakowiak 3a

Więcej artykułów…

Wpisz szukaną frazę

Fundacja Edukacyjna "Perspektywy"

potwierdza, że IV Liceum Ogólnokształcące

im. I Dywizji Kościuszkowskiej w Piasecznie

jest wśród 200 najlepszych liceów

w Polsce sklasyfikowanych w Rankingu

Szkół Ponadgimnazjalnych PERSPEKTYWY 2017

i przysługuje mu tytuł "Srebrnej Szkoły 2017".

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 111 gości