Farciary, czyli o katastrofie kardiologicznej i nudnej matematyce

Litery nie zaniechały wieczornego tańca do melodii niesłychanie uzdolnionej gorączki, więc musiałam opuścić Petersburg i mordercę starszych pań aż do pory brania leków. Poduszka, kocyk i ja – rzadki luksus w licealnym życiu, jednak leniwe minuty irytowały mnie coraz bardziej. Sięgnęłam po swój telefon, postanowiwszy nadrobić internetowe zaległości. Wybrałam zakładkę FB i zaczęłam przeglądać profile nieznanych mi bezpośrednio osób. Okazało się, że nie jest to rozrywka nadwyrężająca opanowany przez zarazki umysł…

Spod przymkniętych powiek przygląda mi się dziewczyna w moim wieku. Krótkie, zielone włosy oraz wystawiony na świat język nagrodzono 158 „lajkami” i „superkami”. Tablica: tu wręczenie pucharu za kolejne pierwsze miejsce w zawodach pływackich, niżej udostępniona strona z jej coverami starszych i nowych przebojów. Niezła jest, głos godny pozazdroszczenia. A. wybiera poruszające teksty wybitnych artystów. Musi być ambitna i inteligentna o niebanalnym charakterze. Sprawdzam jej biogram: podała Instagrama i „Aska”, wykorzystuję drugi adres. Zaintrygowana, czytam opublikowane odpowiedzi: „- Co porabiasz? – no w sumie se popykam w lola xD”.* „- Poproszę ciekawostkę! - Aaa jutro walnę pioseneczkę albo upichce cuś.”. Następne wyznania: „- Mówisz o swoich uczuciach czy ukrywasz je? - Ukrywam i tsk nikt nie czuje tego jsk ja Pocieszenia są zbędne bo nic nie wiedzą”, „- Kim chcesz zostać? - Hirurgiem. Chce ratować luskie serca”. Chyba powinnam zasugerować znajomemu biol-chemowi, zmianę planów zawodowych, bo przyszłość kardiologii nie napawa optymizmem…

Wracam na FB i w morzu uśmiechów moją uwagę przyciągają długie nogi, spódnica ledwo zakrywająca to, co trzeba, czarne długie włosy, które modelka, również rówieśniczka, poprawia dłonią z precyzyjnie pomalowanymi paznokciami. Tym razem drugi etap śledztwa to profil na Instagramie. 73 posty. Mam okazję porównać swoje „cudowne” kształty z idealnymi. I. publikuje zdjęcia swojego brzucha, wyśmiewając komentarze znajomych, że jest przeraźliwie chuda. Pozuje smutna, zadumana, odsłaniając nieskazitelne ramiona, plecy, podnosząc ręce, co podobno pomaga podkreślić kobiece atuty. Podziwiam fotki z oznaczonymi „księżniczkami”, wykorzystały oczywiście filtry za Snapchata: pieski czy inne tęcze i jelonki. Biedna I., zaburzenia osobowości to poważna choroba… Ciekawe, co o takich sesjach myśli jej ukochany. Pytanie, który, bo męskie imiona ozdobione serduszkami zmieniają się mniej więcej co pięć-sześć tygodni. Tak, nudziło mi się, ale zrezygnowałam z przeglądania zdjęć użytkowniczki @kawaiiniuniaXD.

Gdy dolegliwości minęły (przynajmniej te fizyczne), odwiedziłam koleżankę, bo niepokoiły mnie jej lakoniczne odpowiedzi i przygaszony głos. Przebrnęłyśmy przez wyrazy tęsknoty i… rozpłakała się. Po chwili powiedziała wszystko: daleko jej do innych dziewczyn  - odważnych, ślicznych, zakochanych. Troszkę szkoda pieniędzy na farbowanie włosów, chociaż ten jej nijaki blond… Zainteresowania? Dostała nareszcie profesjonalną lornetkę i nowy atlas ptaków mazowieckiego zespołu parków krajobrazowych. Miłość? Natręt znowu wysłał SMS z zaproszeniem do kina, zamiast przynajmniej zadzwonić. Czas na sesje zdjęciowe? Przecież zbliża się następny etap Olimpiady Matematycznej, a zeszłoroczny tytuł finalistki jej nie satysfakcjonuje. Blednie w tłumie farciarek. Chciałaby należeć do Tej Elity.

 

* pisownia oryginalna

 

Justyna Szewczyk II A

Wpisz szukaną frazę

Fundacja Edukacyjna "Perspektywy"

potwierdza, że IV Liceum Ogólnokształcące

im. I Dywizji Kościuszkowskiej w Piasecznie

jest wśród 200 najlepszych liceów

w Polsce sklasyfikowanych w Rankingu

Szkół Ponadgimnazjalnych PERSPEKTYWY 2017

i przysługuje mu tytuł "Srebrnej Szkoły 2017".

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 110 gości